Follow Me

Close

Czas na rozpustę bez poczucia winy, z zachowaniem rozkoszy smaku i wcięcia w talii 😉 Przedtawiam Wam moją wariację przepisu znalezionego w Internecie na sernik witariański. Jest to mój ulubiony surowy deser, koniecznie wypróbujcie!!!

cheesecake 1

Oto składniki:

Spód:

3 szklanki migdałów
1 -2 szklanki namoczonych rodzynek / daktyli
szczypta soli

Masa “serowa”:

3 szklanki namoczonych orzechów nerkowca
1/2  szklanki syropu z agave
1/4 szklanki soku z cytryny
1/2 łyżeczki esencji waniliowej
3/4 szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego

Polewa malinowa:

200 g świeżych lub mrożonych malin
kilka daktyli
1/4 szklanki syropu z agave lub innego słodu (można ominąć w zależności od preferencji)

Sprzęt:

malakser i blender

Wykonanie:

Migdały mielimyw malakserze, po czym dodajemy rodzynki i sól. Miksujemy do momentu kiedy składniki będą sie ze soba kleić. Dlatego nie podałam dokładnej ilości rodzynek/daktyli, bo trzeba kontrolować czy już jest odpowiednia masa i w smaku i w konsystencji. Mase układamy w formie, około 25 cm średnicy i przyciskamy dokładnie palcami,  twarząc jednolity i twardy spód.
Składniki na “ser” miksujemy w blenderze (można ewentualnie w malaserze), aż do uzyskania kremowej konsystencji, po czym przelewamy na spód i wkładamy do zamrażalnika na minimum 3 godziny.
Polewę wykonujemy przez zmiksowanie w malakserze składników. Można dodać mniej lub więcej daktyli/syropu w zależności od naszych preferencji.
Gdy sernik zdąży już stwardnieć, wyjmujemy z zamrażalnika i polewamy sosem malinowym. Jest gotowy w tej postaci lub możemy go udekorować owocami np. leśnymi, jak na zdjęciu.

Przechowujemy w lodówce, o ile coś zostanie 😉