Człowiek – mięsożerca czy roślinożerca?


Na świecie istnieją roślinożercy, wszystkożercy i mięsożercy. A człowiek?

Człowiek jest z całą pewnością najbardziej zagubionym gatunkiem ze wszystkich istniejących na Ziemi, bo sam nie wie co ma jeść, żeby być zdrowym. Ile ludzi, tak wiele stylów odżywiania i prawie tyle samo teorii na ten temat. W kolorowych magazynach prawie co tydzień ukazują nowe rewelacyjne diety, mające nas odchudzić w ekspresowym tempie.   Kto ma rację?

376020383

 

Zwierzęta na wolności nie mają z tym problemu. Od małego instynktownie wiedzą, co jest ich idealnym pożywieniem, a czego lepiej nie jeść.
Zdrowy tryb odżywiania, właściwy dla danego gatunku to nie tylko utrzymanie odpowiedniej wagi, jest to zbyt powierzchowne podejście do tematu. Podstawą powinna być chęć utrzymanie długofalowego zdrowia i oczywiście wiotkiej sylwetki, która jest wynikiem zdrowej diety i stylu życia.
Rozważmy logicznie wszystkie fakty, które definiują sposób odżywiania całego królestwa Zwierząt, na szczycie którego stoi również człowiek.

1. Zęby: zęby trzonowe u mięsożerców są spiczaste i ostre. Nasze są przede wszystkim płaskie, służą do rozcierania pokarmu. Nasze „kły” nie przypominają kłów prawdziwych mięsożerców . Nie jesteśmy w stanie odgryźć nimi kawałek surowego mięsa przez skórę, a wcześniej oczywiście przegryźć zwierzęciu tętnice szyjne. Nie posiadamy również szczęki wypełnionej ostrymi zębami, tak jak mięsożercy.

greatwhite1     Roślinożerca czy mięsożerca?

lion-teeth     Roślinożerca czy mięsożerca?

Teeth_by_David_Shankbone     Roślinożerca czy mięsożerca?

Frightening Teeth and Jaws on a Grizzly Bear    Wszystkożerca

2. Język: tylko prawdziwi mięsożercy mają szorstki język, roślinożercy posiadają gładki język. Dlatego roślinożercy mogą sączyć wodę ustami, ale nie mogą się jej pić językiem, tak jak to robią zwierzęta mięsożerne, które używają tylko języka do picia.

3. Ruch szczęk: nasza zdolność do rozcierana pokarmu jest cechą tylko roślinożerców. Innymi słowy poruszamy szczęką w bok. Mięsożercy nie mogą ruszać szczęką w poprzek, jest to niemożliwe.

4. Ślina: owocożercy (łącznie ze zdrowymi ludźmi) posiadają zasadową ślinę, przystosowaną do trawienia węglowodanów. Mięsożercy mają kwaśne pH śliny.

5. Żołądek: żołądek mięsożercy ma kształt okrągłego woreczka i wydziela 10 razy więcej kwasu solnego niż żołądek roślinożercy (i nasz). Żołądek roślinożercy jest podłużny o złożonej strukturze.

6. Wątroba: wątroba roślinożerców, łącznie z człowiekiem, posiada zdolność do eliminowania niewielkich tylko ilości kwasu moczowego. Natomiast wątroba mięsożerców jest o wiele bardziej aktywna, zdolna do usuwania z organizmu od 10 -15 razy więcej kwasu moczowego niż wątroba orangutana i człowieka. Kwas moczowy jest zawarty w mięsie, a mięsożercy posiadają enzym zwany urykazą, służący do metabolizowania kwasu moczowego. My go nie wydzielamy, zatem musimy neutralizować ten silny kwas naszymi minerałami alkalizującymi, głównie wapniem. Powstałe kryształki wapnia moczanowego są jednym z wielu patogenów u ludzi jedzących mięso, które w tym przypadku zaostrzają lub przyczyniają się do powstania dny moczowej, zapalenia stawów, reumatyzmu i zapalenie kaletki maziowej .

7. Jelita: roślinożercy (i człowiek) posiada układ pokarmowy 12 razy dłuższy od tułowia. Umożliwia to powolne wchłanianie cukrów i innych substancji rozcieńczonych w wodzie z owoców. W przeciwieństwie do nas, mięsożercy mają układ pokarmowy tylko 3 razy dłuższy od ich tułowia. Jest to niezbędne, aby uniknąć gnicia mięsa wewnątrz zwierzęcia. Drapieżniki wydzielają silne kwasy trawienne, pozwalające na szybkie strawienie i wchłanianie w ich bardzo krótkim przewodzie.

8. Metabolizm cukrów: glukoza i fruktoza, znajdująca się w owocach, dostarcza paliwa do naszych komórek bez przeciążania naszej trzustki (chyba że jemy dużo tłuszczu). Mięsożercy nie radzą sobie dobrze z cukrem. Są podatni na cukrzycę, jeśli podstawą ich diety są owoce.

frugivore1

9. Enzymy trawienne: nasze enzymy trawienne są dostosowane do łatwego trawienia owoców. Produkujemy ptialinę, znaną również jako amylaza ślinowa, aby rozpocząć proces trawienia owoców. Zwierzęta mięsożerne nie produkują ptialiny i mają całkowicie inny proporcje enzymów trawiennych.

10. Metabolizm tłuszczu: człowiek nie radzi sobie dobrze z tłuszczem powyżej małych ilości. Mięsożercy czują się wspaniale na wysoko tłuszczowej diecie.

11. Tolerancja zarazków: większość mięsożerców jest w stanie strawić zarazki i mikroby, które byłyby zabójcze dla ludzi, tak jak te, które powodują zatrucie jadem kiełbasianym.

wolf11

12. Ręce: owocożercy oraz człowiek są zaopatrzeni w długie ruchliwe palce. Nasze przeciwstawne kciuki czynią nas dobrze wyposażonymi do zbieranie owoców na posiłek w przeciągu kilku sekund. Pazury drapieżników umożliwiają im złapanie zdobyczy również w przeciągu kilku sekund. Tak samo jak my nie moglibyśmy  złapać i rozerwać  skórę jelenia gołymi rękami, tak lew nie mógłby zebrać jabłek czy bananów.

SONY DSC

13. Sen: ludzie zwykle nie śpią przez 15 godzin. Mięsożercy przeważnie śpią i odpoczywają od 18 do 20, a czasem więcej, godzin na dobę.

14. Wzrok: nasz zmysł wzroku posiada pełne spektrum kolorów, umożliwiając odróżnienie owocu dojrzałego od niedojrzałego na odległość. Zwierzęta mięsożerne przeważnie nie widzą wszystkich kolorów.

images

15. Rozmiar posiłku: owoc jest proporcjonalny do naszego zapotrzebowania żywieniowego. Mieści się w dłoni. Kilka kawałków owocu wystarcza, by stał się posiłkiem, nie zostawiając nic do zmarnowania. Mięsożercy najczęściej jedzą całe zwierzę, które upolują.

Male_Lion_and_Cub_Chitwa_South_Africa_Luca_Galuzzi_2004

16Czystość : człowiek jest najbardziej wrażliwy ze wszystkich zwierząt pod względem czystości naszego jedzenia. Mięsożercy są najmniej wybredni, jedząc brud, robaki, organiczne zanieczyszczenia i inne elementy wraz z ich pożywieniem.

17. Narodziny:  ludzie zwykle mają jedno dziecko naraz. Zwierzęta mięsożerne mają mioty.

18. Sutki: drapieżniki posiadają liczne sutki na brzuchach, ludzie mają 1 parę sutków.

19. pH diety: zwierzęta mięsożerne czują się wspaniale na diecie, która je zakwasza, podczas gdy ta dieta jest zabójcza dla ludzi, stanowi początek wielu stanów chorobowych. Dla człowieka najlepsze jedzenie jest alkalizujące.

perfect-selection-of-fruit

20. Naturalny apetyt: ślina napływa nam do ust pod wpływem widoków i zapachów owocowego targu. To są żywe produkty, będące źródłem naszego pokarmu. Ale zapach zwierząt zazwyczaj nas odpycha. Nawet poćwiartowane, surowe mięso nie jest dla nas apetyczne, nie cieknie nam ślina na ich widok czy zapach. Nie mamy ochoty odgryźć kawałek. Nawet ugotowane mięso bez soli i maskujących smak przypraw i dodatków nie jest dla nas zachęcające. Mięsożercom napływa ślina do ust, gdy poczują zapach zdobyczy i reagują na zapach zwierząt tak, jak na zapach jedzenia.

Możesz wykonać prosty test wskazujący na naturalny instynkt:

Weź 2 – letnie dziecko, królika i jabłko i umieść razem w kojcu. Jeśli dziecko zje królika i zacznie się bawić jabłkiem, wtedy można uznać, że człowiek jest mięsożercą ;)

a8d2476865ac937b72f6431041c1409a

Ostatnie, ale chyba najważniejsze:

EMPATIA: Wzruszamy się na widok małych zwierzątek, obojętnie czy są to szczeniaczki, świnki czy owieczki. Zwierzęta czynimy naszymi przyjaciółmi, bohaterami filmów, wzrusza nas ich miłość i inteligencja. Jeśli z nimi mieszkamy, kochamy ich jak najbliższą rodzinę i przyjaciół. Nie godzimy się na zabijanie i znęcanie się nad zwierzętami. Ostatnio cały świat oburzył się po tym, gdy w kopenhaskim ZOO zabito żyrafę. Gdy jakiemuś zwierzęciu uda się uciec z transportu do rzeźni wszyscy kibicują, aby udało mu się przeżyć. Odwracamy głowę, gdy widzimy przemoc wobec zwierząt, nie jesteśmy w stanie na to patrzeć.

Podaję link do śmiesznego, ale jak wymownego filmiku odzwierciedlającego naszą rzeczywistą naturę :) :

 

Ania
About me

To update Biographical Info , go to: http://yourwebsite/wp-admin/profile.php

9 Comments

Onibe
Reply March 9, 2014

punkty 17 i 18 są nieco naciągane. Z tego co pamiętam ilość wydawanego na świat potomstwa jest po części zapisana w genach (jest zatem stricte powiązana z "charakterystyką" zwierzęcia), a po części wynika z obfitości pożywienia. Według pewnego scenariusza np. komary przystosowały się do spożywania krwi kiedy po - być może - przypadkowym jej skonsumowaniu komarzyca wydała na świat parę tysięcy jajeczek zamiast parudziesięciu, jak to zwykle bywało przy odżywianiu roślinnym.

Ale to tylko detale (do rozważenia), cała reszta bardzo ciekawa i pouczająca. Warto by jeszcze rozważyć wszystkożerność jako opcję wyjaśniającą pewne cechy wspólne roślinożerców i mięsożerców występujące u człowieka (np. kły i płaskie trzonowce).

Ania
Reply March 9, 2014

Hej Onibe, dziekuje za komentarz :)
Kilka tysiecy czy kilka dziesiat jajeczek to nadal o wiele wiecej niz jedno. Ciaza mnoga to ewenement dla ludzkiej rasy.
Kly u ludzi sluza do wgryzania sie w twarde owoce. Konie tez maja kly.
Co do trzonowcow, to o ktorych miesozercow Ci chodzilo, bo z tego co sie orientuje, maja raczej rowniez bardziej spiczaste niz ludzie. Moze Ci chodzilo o wszystkozercow?
Wszystkozercy sa przystosowane do jedzenia wszystkiego, wiec maja rowniez wiele cech miesozercow.

marija
Reply April 7, 2014

1. Żadne zwierzę nie potrafi używać narzędzi ani robić obróbki termicznej na taką skalę jak człowiek. Od setek tysięcy lat za pomocą rąk przetwarzamy wstępnie pokarm. Zwierzęta musza załatwić sprawę tylko z pomocą zębów i soków trawiennych.
2. Język. Proszę w takim razie spróbować owinąć językiem kępę trawy i ją urwać/ściąć za pomocą naszego roślinożernego=gładkiego języka. Konia z rzędem temu, kto nie potnie sobie przy tym języka;-)
3. Pokarm po obróbce musi być rozdrobniony na papkę, bo inaczej zgnije nam w jelitach. Roślinożercy mają w żołądku (a w zasadzie w kilku jego częściach, których my jakoś nie posiadamy) oraz jelitach symbiotyczne bakterie, które pomagają trawić np. celulozę, specjalne struktury pozwalające rozcierać większe frakcje. W naszych żołądkach można spotkać co najwyżej Helicobacter – bynajmniej nie symbiotyczną bakterię! No i żadnych żaren w naszym przewodzie pokarmowym nie spotkamy
4. Jako wszystkożercy możemy też trawić węglowodany, ale nie wszystkie i nie tylko w ślinie są do tego enzymy.
5. Żołądek roślinożercy jest o niebo inny od naszego i mięsożernego. Proszę sobie wygooglać rysunki.

marija
Reply April 7, 2014

6. jakby praca wątroby polegała tylko na radzeniu sobie z kwasem moczowym… No cóż – ten punkt w jakiejś najprostszej książce z fizjologii czy biochemii będzie zawierał pewnie kilkadziesiąt stron… Ale do wątroby wrócę niżej
7. Naprawdę proszę sobie obejrzeć na obrazkach googlowych jak wygląda układ pokarmowy różnych roślinożerców. O tym jak to z żwacza zwracany jest pokarm, do ponownego pogryzienia w jamie ustnej, o odbijaniu się metanem, bakteriach symbiotycznych… Przez to że jesteśmy wszystkożerni nasze jelita musiały się wyspecjalizować do trawienia i wchłaniania różnych frakcji pokarmu na różnych odcinkach. Stąd różnice w długości.
8. Bzdurka! Fruktoza musi być przerabiana na glukozę w wątrobie. A jeżeli chodzi o podatność na cukrzycę… Jakimś dziwnym trafem wraz z modą na dietę wysokowęglowodanową rośnie liczba chorych na cukrzycę i w ogóle choroby cywilizacyjne (tu już proszę zapytać lekarzy). Metabolizm cukrów to też opasły rozdział z podręczników medycznych/biochemicznych. Trzustka ma niewiele do tłuszczu. Za to po zjedzeniu węglowodanów produkuje insulinę, która ma magiczną zdolność transportowania przekazywania kwasów tłuszczowych do adipocytów, które robią sobie z nich trój glicerydy (fałdki znaczy się). A skąd się biorą kwasy tłuszczowe? Otóż nadmiaru cukru we krwi wątroba przerabia na zapasy = robi z glukozy kwasy tłuszczowe. Potem insulina i potem fałdki tłuszczu! Jeżeli zjesz posiłek z niskim indeksem glikemicznym (marchewka z boczkiem ;-)) – organizm nic z tego nie przerobi na zapasy. A czemu? Bo nasz rzekomo roślinożerny metabolizm ma zdolność wydalania nadmiaru tłuszczu z diety! A nadmiar cukru jest przerabiany na tłuszcz właśnie! Ot, taki paradoks ;-)

    Ania
    Reply April 7, 2014

    Watroba odgrywa bardzo wiele funkcji.
    Kiedy pojawila sie moda na diety wysokoweglowodanowe, bo nie zauwazylam? Za kazdym razem czytam, ze weglowodany to zlo wcielone.
    Nadmiar cukru jest przerabiany na tluszcz, ale nie porownujmy rafinowanego cukru do cukru zawartego w owocach. Natura wyposazyla owoce w blonnik, ktory ma dzialanie blokujace zbyt szybkiemu uwalnianiu sie w ukladzie pokarmowym. Czlowiek chce byc madrzejszy od natury, poprawia ja, stad problemy.

marija
Reply April 7, 2014

9. Mamy też mnóstwo enzymów trawiących białko zwierzęce. Gdybyśmy byli tylko roślinożerni, to nie potrzebny by nam był nasz żołądek, bo tam głównie jest trawione białko zwierzęce.
10. Człowiek doskonale radzi sobie z tłuszczem. Po pierwsze mamy ewolucyjnie wykształcony odruch mdłości, jeżeli próbujemy zjeść więcej tłuszczu niż potrzeba (proszę spróbować zjeść 500 ml tłustej bitej śmietany) i 500 ml koktajlu z owoców. Po czym będzie mdliło? Po drugie – nadmiar tłuszczu jest WYDALANY z kałem! Trzeba by go zjeść naprawdę dużo, żeby organizm zaczął go gdzieś odkładać.
11. Ja jestem na diecie wszystkożernej, ograniczam cukry, owoce tylko sezonowo (50 g węglowodanów o niskim indeksie glikemicznym na dobę), do tego 50-100 g tłuszczu na dzień i 50 g białka (w większości zwierzęcego). Mam ogromną tolerancję zarazków, w ogóle nie choruję! Bo zdrowo się odżywiam i mam wydajny układ immunologiczny :-P
12. My od tysięcy lat jesteśmy przede wszystkim zaopatrzeni w ogień, noże i inne narzędzia do zdobywania i obróbki pokarmu. Poza tym szympansy i kilka innych gatunków małp, też ma ręce i z chęcią jada mięso!
13. A leniwiec jest roślinożercą i przesypia większość czasu, a jak już zaczyna się ruszać, to robi to wolniej od ślimaka :P A jakby tak wziąć takie gryzonie ziarnożerne. Mają tak wysoki metabolizm, że przerwa w jedzeniu choćby na 2 godziny może być zabójcza, śpią niewiele. Według logiki bloga – ludzie nie powinni jeść ziaren (musli, crunchy,płatki…) bo za długo śpimy i za rzadko jemy ;-)
14. Oczy są potrzebne nie tylko do oglądania owocków  Dobór płciowy i wiele innych kwestii ma tutaj ważną rolę.

    Ania
    Reply April 7, 2014

    Co masz na mysli, ze niepotrzebne by nam byly zoladki? Nie rozumiem. Nie mdli mnie po 500 ml koktajlu z owocow, nawet po 1000 ml. Po 10 ml oleju juz mnie mdli.
    Wszystko zalezy ile tluszczu i weglowodanow spozywasz. Jesli duzo tluszczu, to faktycznie moze byc zla odpowiedz na mieszanie tluszczu i weglowodanow.
    Tysiace lat to mgnienie oka w procesie ewolucji.
    Leniwiec jest wyjatkiem, nie regula.
    Zwierzeta miesozerne tez uzywaja oczu do dobory plciowego, a nie potrzebuja kolorow. Myslisz, ze potrzebujemy wiedziec czy brunet czy blondyn? :)

marija
Reply April 7, 2014

15. Noooo, proszę poczytać sobie o rozmiarach żołądków ludzi ważących 100kg w górę. Niektóre potrafią mieć objętość wiadra. Czemu? Bo posiłki oparte na węglowodanach (owoce, kluski, ziemniaki) mają odwrotnie proporcjonalną objętość do wartości odżywczej i energetycznej. Zjadając łyżeczkę masła dostarczamy organizmowi tyle samo energii co po zjedzeniu kilku owoców. Masłem więc żołądka sobie nie rozepchamy.
Mięsożercy nic nie marnują z tego co zjedzą! W przyrodzie dzikiej nic się nie marnuje.
16. szop pracz też lubi czyste jedzonko (myje je sobie w strumyczku), a jest wszystkożerny!
17. Nie widzę związku. Gryzonie roślinożerne to dopiero potrafią mieć mioty! Takie króliki np. :P
18. Sutki służą do wydawania pokarmu. Roślinożercy i wszystkożercy też mają różne liczby sutków. Faceci mają sutki. Nie widzę związku z dietą
19. A owoce to przepraszam jakie pH mają? Bo myślałam, że kwaśne :P
20. Największy apetyt to akurat mamy dzięki smakowi umami. Tak się składa, że jest on związany z wykrywaniem w pokarmie glutaminy – aminokwasu niezbędnego do życia, będącego składnikiem białek! Dlatego smakują nam bardziej posiłki wzbogacone np. glutaminianem sodu :P
Jesteśmy wszystkożerni, a nasza dieta uzależniona jest też od kultury. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu można było taki „prosty test” na dziecku wykonać w jakimś prymitywnym plemieniu, gdzie funkcjonował kanibalizm. Człowiek jadał i jada nie tylko mięso innych zwierząt, ale też tego samego gatunku – bo jesteśmy wszystkożerni!

    Ania
    Reply April 7, 2014

    Hej Marysia. Oczywiscie, ze owoce i warzywa maja wiecej wartosci odzywczej niz maslo, o ktorym napisalas. Szczegolnie zielone Liscie sa najbardziej gestym jesli chodzi o skladniki odzywcze pokarmem.
    Rozciagniety zoladek nie ma tu nic do rzeczy, zalezy co do niego wkladasz. Obejrzyj sobie jak Freelee na youtube zjada 50 bananow dziennie i jak wyglada.
    Owoce maja w wiekszosci kwasnie pH, ale chodzi o to jaka wywieraja odpowiedz metaboliczna organizmu. Bo np. Kwasna cytryna powoduje alkalizacje organizmu, a taki zasadowy ser bardzo zakwasza.
    To, ze Ty jeses zdrowa o niczym nie swiadczy. Znam ludzi, ktorzy pala cale zycie papierosy i sa zdrowi, co nie oznacza, ze papierosy sa zdrowe.
    Reszte Twoich postulatow przeczytam pozniej i postaram sie do nich odniesc.

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *