DETOKS część I


Wiosna na całego, mam nadzieję, że korzystacie z jej dobrodziejstw i spędzacie czas na łonie Natury 🙂

Mimo pięknej pogody wiele osób może czuć osłabienie, pogorszenie stanu skóry i włosów, zwiększoną senność i rozdrażnienie. Zima dała się nam we znaki, ale nie musimy czekać bezczynnie aż nam przejdzie, tylko wziąć sprawy w swoje ręce. Wiosną natura budzi się do życia, jesteśmy jej częścią, o czym w naszym wybetonowanym świecie łatwo zapomnieć. Niektórych nękają poważniejsze problemy niż opuchnięte oczy i brak energii do życia, a kolejne lekarstwa tylko maskują symptomy.

www-summer-wishes-explored-3

Ludzie najczęściej skupiają się na powierzchownych oznakach i natychmiastowych rozwiązaniach.

Możemy wydać setki, tysiące i dziesiątki tysięcy złotych na zabiegi kosmetyczne, chirurgiczne, lekarzy, tabletki, zastrzyki, operacje. Ale jeśli nie zadbamy o to, co mamy w środku, nic to nie da. Można to porównać do budynku, w którym ciągle zatyka się kanalizacja. Choćby nie wiem jak modny architekt wnętrz go urządził ze smakiem, kupił najdroższe meble i akcesoria, to zatkanych rur nie jest w stanie zatuszować. Nie będę tego obrazowo opisywać, ale można sobie wyobrazić. Chodzi o to, że jeśli nie zadbamy o nasze rury, że tak powiem, oraz filtry, to będziemy zatkani brudem od środka, tykającą bombą zegarową.

Dlaczego detoks jest ważny?

Wielu dietetyków odradza wszelkiego rodzaju kuracje oczyszczające, twierdząc że mamy przecież wyposażone do tego organy jak wątrobę, nerki, śledzionę, płuca, skórę itd. Natura nigdy się nie myli i jest doskonała. Po co wiec przeprowadzać detoks? Natura nie przewidziała jednak, że będziemy spożywać rafinowane, zdenaturyzowane  jedzenie wyprodukowane w laboratorium pełne konserwantów, wzmacniaczy smaku, sterydów, hormonów, barwników i pestycydów. Że będziemy  wdychać opary chemicznych detergentów do czyszczenia naszego mieszkania oraz toksycznych farb na ścianach, jak również używać wszelkiego rodzaju kosmetyków na bazie ropy naftowej, ani że będziemy zażywać lekarstwa jak cukierki, a nasze zęby będą wypełnione rtęcią, zanieczyszczonego powietrza, smogu elektromagnetycznego, hałasu samochodów i życia w ciągłym stresie.

Water Drops

To, że funkcjonujemy w nowoczesnym świecie jest wręcz cudem i powinniśmy być naszym ciałom wdzięczni za tak ciężką pracę.

Nasz organizm jest zaprogramowany do życia i prosperowania. Jednak wszystkie te dodatkowe utrudnienia spowalniają jego pracę, więc bombardując go cały czas, dzień po dniu nieprzewidzianymi warunkami, które nazywamy cywilizacją, nie jest w stanie wykonać swojego zadania. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale dzień po dniu, rok po roku i pojawiają się dolegliwości, które wynikają właśnie przez powstanie złogów dosłownego „zamiatania problemu pod dywan”.
Dlatego uważam, że detoks jest niezwykle potrzebny. Jeśli pozwolimy naszemu organizmowi na oderwanie się od ciągłego trawienia, wymiecie wszystkie śmieci z głębokich zakamarków. Jeśli ktoś na co dzień odżywia się tradycyjnie, polecam kilka dni wcześniej odstawić produkty pochodzenia zwierzęcego, smażone, przetworzone, tłuste, słodycze, alkohol i inne używki. Nie należy się też obawiać ewentualnych niedoborów, którymi to tak często straszą specjaliści. Detoks przeprowadzamy przez krótki okres czasu, a mając zanieczyszczone tkanki często dostarczając wysoko odżywcze pożywienie, nie jesteśmy w stanie przyswoić potrzebnych nam składników.
Na początku każdego detoksu, można czuć ból głowy, osłabienie lub głód, co jest spowodowane uwalnianiem toksyn, znajdujących się głęboko w tkankach do krwi. Jeśli będziemy kontynuować, po 2-3 dniach ustępuje. W trakcie oczyszczania może dojść również do tzw. „kryzysów ozdrowieńczych”, czyli zaostrzenia się obecnych lub dawnych dolegliwości, np. może boleć noga złamana przed laty, czy zawroty głowy, jeśli ktoś kiedyś przeszedł wstrząs mózgu.
Jeśli chodzi o niedobór składników odżywczych, którymi to straszą niektórzy dietetycy, to uważam, że powinniśmy na co dzień przywiązywać do tego uwagę, a  kilka dni czy tygodni napewno nie uczyni nam szkody, a wręcz uzdrowi system trawienny i polepszy wchłanianie substancji, które często nie zostają przyswojone, właśnie ze względu na zanieczyszczenie.
Osobom z poważnymi dolegliwościami związanymi z zażywaniem lekarstw polecam kontakt z pozytywnie nastawionym lekarzem przed i w czasie trwania kuracji.
Opiszę kilka najważniejszych moim zdaniem sposobów na przeprowadzenie oczyszczania. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić jeden ze sposobów na oczyszczenie organizmu.

www-farmers-market-jul-2009-11-5

Dieta dr Ewy Dąbrowskiej, zwana też dietą warzywno – owocową lub surówkową.

Dr med. Ewa Dąbrowska – wieloletni pracownik Akademii Medycznej w Gdańsku, gdzie pracowała do roku 1999 na stanowisku adiunkta w Klinice Chorób Wewnętrznych. Przeprowadziła badania naukowe z zakresu immunologii uzyskując w roku 1978 tytuł doktora nauk medycznych.

W roku 1992 napisała pracę „Znaczenie zaburzeń immunologicznych w porfirii późnej skórnej”, która miała stanowić podstawę rozprawy habilitacyjnej. Jednakże w tym czasie do rozprawy nie doszło, gdyż wnioski wypływające z tej pracy nakierowały wówczas jej uwagę na niedocenianą jak dotąd priorytetową rolę żywienia w leczeniu chorób cywilizacyjnych, którą należało rozwinąć i potwierdzić naukowo i w praktyce.
Wynikiem tych badań było opracowanie nowatorskiej diety warzywno – owocowej odtruwającej i wspomagającej własne, samoleczące mechanizmy.

Dieta ta, która w istocie ma charakter głodówki leczniczej,  stosowana jako okresowa kuracja, dostarcza enzymów, mikroelementów, witamin, korzystnie alkalizuje i odtruwa, wzmacnia własne, samoleczące mechanizmy, przywraca równowagę przemian, czyli zdrowie. Po zakończeniu tej kuracji zaleca się włączenie na stałe naturalnego pokarmu opartego na warzywach, owocach, ziarnach, roślinach strączkowych  z dodatkiem produktów zwierzęcych.  Własne doświadczenia potwierdziły prawdziwość tezy, że pożywienie może być skuteczną metodą profilaktyki i leczenia chorób cywilizacyjnych.

Zasady leczenia dietą warzywno – owocową

Skład diety: Przez okres od kilku dni do kilku tygodni, w zależności od wskazań, zaleca się dietę opartą na warzywach nisko skrobiowych, takich jak na przykład:

  • warzywa korzeniowe (marchew, buraki, seler, rzodkiew, pietruszka, chrzan),
  • kapustne (kapusta biała, włoska, kalafior), cebulowe (cebula, czosnek, pory),
  • dyniowate (ogórki, zwłaszcza kiszone, kabaczek, dynia),
  • liściaste (sałata, seler naciowy, zioła przyprawowe),
  • psiankowate (pomidor, papryka),
  • owoce (jabłka, grapefruity, cytryny)
  • sól morska lub kamienna (NIE kuchenna).

Jedzenie spożywa się  w postaci surówek, świeżo wyciśniętych soków, bądź ugotowane w wodzie, bez dodatku tłuszczu, mąki czy czegokolwiek innego. Nic poza wymienionymi produktami nie może wylądować w naszym żołądku. Żadnej kawy, herbaty, alkoholu czy papierosów.

Wersje diety: Najcenniejsze są warzywa i owoce surowe, gdyż posiadają aktywne enzymy i biokatalizatory, a wśród nich około 10 tysięcy antyoksydantów m.in. polifenoli, likopenu, witaminy C, E, beta karotenu, oraz chlorofil, mikroelementy i błonnik. Jednakże nie zawsze dieta ta jest dobrze tolerowana. W przypadku pojawienia się bólów brzucha, uporczywych wzdęć lub niechęci do diety zaleca się przez kilka dni wersję sokową diety (soki warzywne i owocowe, woda, herbaty owocowe, ziołowe, wywary warzywne)  lub wersję gotowaną (warzywa gotowane, zupy warzywne, jabłka gotowane) zwłaszcza w przypadku chorych gastrycznych.

Istnieje też wersja eliminacyjna diety warzywno – owocowej, czyli wykluczenie pewnych pokarmów, a zwłaszcza:

  • ogórków kiszonych i soli u chorych z nadciśnieniem i również u chorych z obrzękami, gdyż sól zatrzymuje wodę i zwiększa ciśnienie krwi,
  • gotowanej marchwi, dyni, buraków, musu z jabłek i soku z marchwi u chorych z cukrzycą, gdyż warzywa gotowane zwiększają poziom cukru we krwi,
  • w przypadku alergii pokarmowej należy wykluczyć pokarmy alergizujące i nietolerowane w oparciu o testy na alergie i nietolerancje pokarmowe.

Leki w czasie diety: W czasie stosowania diety warzywno – owocowej zmienia się metabolizm i łatwo mogą ujawniać się działania uboczne leków. Ponieważ wraz z redukcją masy ciała dość szybko normalizuje się ciśnienie tętnicze i również poziom cukru, dlatego należy pod kontrolą ciśnienia i poziomu cukru redukować dawki leków hipotensyjnych, moczopędnych i przeciwcukrzycowych.  Również pod wpływem diety normalizuje się przemiana cholesterolu, więc leki przeciw cholesterolowe często udaje się przerwać.  U jednej z pacjentek, która nie przerwała w czasie diety Lipanthylu, leku przeciw cholesterolowego, który na ogójest bezpieczny, wystąpiły bóle łydek i ponad 20 – krotny wzrost aktywności enzymów martwicy mięśni. Przerwanie leku i kontynuacja diety przywróciły do normy wartości enzymów. W innym przypadku moczopędny lek Verospiron spowodował rozwój gruczołów piersiowych (ginekomastię), jako uboczne działanie leku u pacjenta, który był na diecie.

Szczególnej ostrożności wymagają leki przeciwkrzepliwe. W takich przypadkach należy częściej kontrolować układ krzepnięcia i korygować dawki leków,  ponieważ może wystąpić skaza krwotoczna w postaci sińców, czy krwawień. Stosowanie insuliny jest w tracie diety niebezpieczne ze względu na możliwość niedocukrzenia. W takim przypadku należy szybko podać do wypicia roztwór miodu, czy zjeść słodki owoc.  U pacjentów z otyłością i cukrzycą typu II stosujących dietę, zwykle udaje się przerwać tabletki przeciwcukrzycowe, a nawet insulinę. Leków hormonalnych zwykle nie przerywa się, dopiero po kuracji dietą należy przeprowadzić korektę dawek przyjmowanych hormonów w zależności od poziomu hormonów własnych.

Mechanizm działania diety warzywno – owocowej

Dieta warzywno – owocowa składa się wyłącznie z roślin nisko skrobiowych i niskocukrowych. W porównaniu z tradycyjnym żywieniem dostarcza ona pięciokrotnie mniejszej ilości kalorii (do 800 kcal/dzień) i także białka i węglowodanów, a ilość tłuszczu jest 20 – krotnie mniejsza, dlatego dla organizmu stanowi ona rodzaj postu leczniczego, czy inaczej głodówki zdrowotnej. W czasie tak restrykcyjnej diety cały metabolizm przestawia się na tory spalania, oczyszczania i regeneracji. W moczu pojawia się ślad acetonu, gdyż aceton, jak i inne ciała ketonowe powstaje w procesie spalania tłuszczu, a służy mózgowi za paliwo w czasie postu.  Z tym procesem wiąże się potężny potencjał samoleczenia.

Podstawowym paliwem dla mózgu jest glukoza, a zapasy jej w organizmie są niewielkie głównie, jako glikogenu w wątrobie i wystarczają zaledwie na jeden dzień głodówki. Ponieważ glukoza jest niezbędna dla mózgu, dlatego też w czasie diety dochodzi do zamiany na glukozę wszelkich złogów białkowych tj. uszkodzonych, zwyrodniałych lub martwych komórek, tkanek, zakrzepów, guzów, ropni, blizn itp. Ten rodzaj przemian nazywa się „odżywianiem wewnętrznym”. Przestrzeganie zasad diety powoduje ustąpienie głodu.  Często zanika też pożądanie słodyczy, mięsa i innych używek. Przyczyną braku głodu jest wyłączenie ośrodka głodu, który znajduje się w rdzeniu mózgowym. W przypadku przekroczenia 800 kcal, co może zdarzyć się w przypadku wzbogacenia diety w wysokokaloryczne pokarmy, jak np. rodzynki czy daktyle, może ponownie włączyć się ośrodek głodu i wtedy pojawia się uczucie głodu.  W takim przypadku zostaje przerwany proces odżywiania wewnętrznego, czyli samoleczenia.

Czasami można zaobserwować już na początku diety jak szybko organizm usuwa wszelkie depozyty białkowe; zmniejszają się guzki tarczycy, także guzki przy stawach palców, cofają przykurcze i sztywność stawów i poprawia się sprawność ruchowa. Obserwowaliśmy u naszych pacjentów jak unieruchomione w pozycji zgięciowej palce ręki, czy nogi wyprostowały się już po dwóch tygodniach diety, a były przeznaczone do operacji.   Podobnie długotrwały przykurcz w stawie łokciowym u chorej cierpiącej od 15 lat z powodu gośćca reumatoidalnego, ustąpił już po trzech tygodniach diety.

Zaskakującą dla nas obserwacją było również ustąpienie zwłóknienia (blizny) w płucach już po dwóch tygodniach diety, zważywszy, że blizny wcale nie cofają się podczas tradycyjnego leczenia. Są to przykłady oczyszczania przez spalanie, czyli zamianę depozytów białka na glukozę potrzebną dla mózgu.

Organizm oczyszcza się także też przez wydalanie śluzu, czego wyrazem może być przejściowe pojawienie się kataru, śluzu w stolcu, czy w moczu. Zatoki oczyszczają się przez obfite spływanie śluzowo – ropnej wydzieliny, a nawet z domieszką krwi.

Jednym z ważniejszych mechanizmów działania postów jest odblokowanie zablokowanych genów, które znajdują się na chromosomach w jądrze każdej komórki. Grupa amerykańskich badaczy z Uniwersytetu w Madison pod kierownictwem prof. Richarda Weindrucha dokonała odkrycia, że restrykcje kaloryczne przywracają aktywność nieczynnym genom i także enzymom, które są „produktem” genów. Przywrócenie aktywności genom uruchamia regenerację, sprzyja odmłodzeniu, hamowaniu nowotworów i przedłużeniu życia. Również wraz z odblokowaniem genów następuje normalizacja wszelkich biochemicznych badań, gdyż norma jest zapisana w genach. Dlatego też w grupie naszych pacjentów z chorobą wieńcową wysoki poziom cholesterolu „złego” LDL osiągnął normę po 6 tygodniach diety, zaś „dobry” HDL zwiększył się w tym czasie również osiągając zakres normy. Są to regulacje na poziomie genowym.

U pacjentki pod wpływem kilkutygodniowej diety zregenerował paznokieć, który od czasu urazu tj. od 27 lat stale był rozdwojony. Obserwacja ta świadczy o odblokowaniu genów macierzy paznokcia uszkodzonych mechanicznie.

W innym przypadku dzięki sześciotygodniowej diecie udało się odtworzyć zanik chrząstki w stawie kolanowym, dzięki czemu pacjentka uniknęła operacji wymiany kolana na protezę. Obecnie mija już jedenasty rok jak jest zdrowa i sprawna.

Przebieg kuracji dietą warzywno – owocową – kryzysy ozdrowieńcze.

Na początku kuracji, w miarę odtruwania organizmu, mogą pojawiać się krótkotrwałe „kryzysy ozdrowieńcze” np. osłabienie, bóle głowy, nudności, wymioty, biegunka, stany podgorączkowe itp., będące wyrazem uwolnienia toksyn z tkanek i przeniknięcia ich do krwi. Osoby, które wcześniej stosowały terapie oczyszczające, lub prowadziły zdrowy tryb życia, zwykle nie mają żadnych kryzysów.

W grupie 320 naszych chorych obserwowaliśmy następujące kryzysy: bóle głowy (45%), bóle brzucha (43%), biegunka (34%), bóle stawów, bezsenność czy zawroty (20%), zmiany skórne (5%). Objawy „kryzysów ozdrowieńczych” zwykle występują na początku diety, często ustępują samoistnie i nie wymagają najczęściej leczenia, wiążą się z mobilizacją własnych samoleczących mechanizmów.   W razie pojawienia się bólów głowy, czy innych dolegliwości można wykonać oczyszczenie jelit (lewatywa), gdyż wówczas organizm pozbywa się dużych ilości toksyn, zwłaszcza z żółcią i następuje szybka poprawa stanu zdrowia. Pomocna jest także aktywność ruchowa, picie większej ilości wody.  U pacjentów z zaparciami pomocne są lewatywy czy zabiegi hydrokolonoterapii.

U pacjentów cierpiących na choroby gastryczne na początku diety może wystąpić biegunka, która jest wyrazem złuszczania starego, zwyrodniałego nabłonka jelit wraz z równoczesną regeneracją zdrowego nabłonka. Czas naprawy wynosi zaledwie 36 godzin.   Od tej pory pacjenci zwykle mogą już jeść surowe warzywa i owoce bez dolegliwości.

W przypadku utajonych ognisk bakterii w czasie diety mogą nasilić się objawy zapalne: dreszcze, gorączka, ból, obrzęk, zaczerwienienie, wzrasta OB, przeciwciała, białka zapalne itp. Objawy te po kilku dniach samoistnie ustępują. Są to objawy korzystne, świadczące o większej aktywności układu immunologicznego w rozpoznawaniu i niszczeniu bakterii.

Po kryzysach obserwuje się najczęściej stopniową poprawę samopoczucia i ustępowanie chorób.

Rola nietolerancji pokarmowych w leczeniu chorób z autoagresji

U niektórych chorych, szczególnie z chorobami z zakresu immunologii, endokrynologii, neurologii oraz gastroenterologii niektóre, niestrawione do reszty białka pokarmowe mogą przedostawać się przez nieszczelne bariery jelitowe (tzw. przeciekające jelita) do krwi, gdzie pobudzają produkcję przeciwciał (klasy IgG). Są to tzw. nietolerancje pokarmowe. Identyfikację takich pokarmów można przeprowadzić przy pomocy testu na nietolerancje pokarmowe (Food Detective).

W przypadku podobieństwa tych niestrawionych białek pokarmowych do własnych białek organizmu, może dojść do autoagresji, czyli niszczenia na drodze przeciwciał własnych tkanek np. tarczycy (choroba Hashimoto), wątroby (autoagresyjne zapalenie wątroby), stawów (reumatoidalny gościec), mięśni itp.  Identyfikacja i wykluczenie z diety tych nietolerowanych pokarmów stało się w naszym doświadczeniu przełomowym momentem w leczeniu wielu przewlekłych, a nawet nieuleczalnych chorób.

Dla ilustracji przedstawiamy poniżej kilka przypadków chorób z autoagresji, w których  wykluczenie pokarmów nietolerowanych na podstawie testu na nietolerancje i kuracja dietą warzywno – owocową przywróciły zdrowie.

Przykład 3.  U piętnastoletniego chłopca rozpoznano reumatoidalne zapalenie stawów. Chłopiec miał bóle i wysięki w stawach kolanowych, a wobec braku efektów leczenia został zakwalifikowany do wózka inwalidzkiego. Nie akceptował inwalidztwa, szukał innych metod leczenia. Zastosował sześciotygodniową dietę warzywno – owocową, zaczął zdrowo odżywiać się, odrzucił słodycze, pizzę. Wszystkie dolegliwości ustąpiły. Minęło 13 lat, czuł się dobrze, powracał okresowo do diety warzywno – owocowej, uznał że jest już całkowicie wyleczony, więc powrócił do dawnego stylu jedzenia tj. do ciasta, pizzy, mięsa. Niestety choroba powróciła, nasiliły się bóle, obrzęki i sztywność stawów. Musiał ponownie powrócić do kul. Zaleciliśmy dietę warzywno – owocową  i wykonanie testu na nietolerancje pokarmowe. Test wykazał nietolerancję na gluten, żyto i drożdże. Po zastosowaniu kilkutygodniowej diety warzywno – owocowej i wykluczeniu nietolerowanych pokarmów wszystkie dolegliwości ustąpiły. Obecnie ma 30 lat, czuje się dobrze, przestrzega zdrowej diety, jest w pełni sprawny.

 

Przykład 4.  U kobiety lat 38, rozpoznano przed trzema laty stwardnienie rozsiane. Od tego czasu utrzymywał się paraliż 4 kończyn oraz porażenie zwieraczy. Jedynym ruchem jaki mogła wykonać było przywiedzenie ręki do klatki piersiowej. Również miała porażenie ośrodka mowy, nie mogła wymówić ani jednego słowa, bełkotała. Była całkowicie bezradna, wożono ją w wózku inwalidzkim. Wszelkie próby leczenia były nieskuteczne. Również próba podjęcia diety warzywno – owocowej nie dała spodziewanych efektów. Poleciliśmy wykonanie testu na nietolerancje pokarmowe, który wykazał  nietolerancję glutenu, drożdży i  również   nietolerancję większości warzyw. Zrozumieliśmy, że te nietolerancje były przyczyną braku efektów diety warzywno – owocowej.  Należało wyeliminować pokarmy, których organizm nie toleruje.  Zaczęła stosować  okresowe głodówki wodne i stopniowo włączała te warzywa, które były tolerowane.  Już po 2 miesiącach zaczęła następować stopniowa poprawa,  ustępował  paraliż kończyn, cofały się zaburzenia równowagi, mowy, oczopląs. Również nastąpiła poprawa w badaniu tomograficznym mózgu. Także nastąpiła normalizacja wysokiego poziomu hormonu prolaktyny z czym wiązało się  ustąpienie torbieli w piersiach. Obecnie minęły 2 lata, jest sprawna, mogła powrócić  do pracy, jeździ samochodem, przestrzega diety eliminacyjnej i często powtarza kuracje dietą warzywno – owocową.

Przykład 5.  U siostry zakonnej w wieku 37 lat tj. przed 10 laty wystąpił lewostronny paraliż ręki i nogi. Opierając się na kuli z trudem ciągnęła nieruchomą nogę, zaś lewa ręka zwisała bezwładnie.  Gdy zastosowała dietę warzywno – owocową już po 2,5 miesiącach zaczęła stopniowo  powracać ruchomość sparaliżowanej nogi i ręki. Jednakże palce lewej ręki pozostawały nieruchome. Po dalszych 1,5 miesiącach stosowania diety mogła odrzucić kule i zaczęła chodzić samodzielnie. Cofnęły się też zaniki mięśni barku i ramion,  ustąpiły też  bóle kręgosłupa, gdyż wcześniej nie mogła nawet obrócić się na łóżku. Przyczyną paraliżu była zakrzepica tętnicy szyjnej i kręgowej.   Badanie USG wykonane po diecie wykazało udrożnienie niedrożnej dotąd tętnicy kręgowej. Tętnica szyjna pozostawała nadal niedrożna, jak również lewa dłoń była nieruchoma. Poleciliśmy wykonanie testu na nietolerancje pokarmowe, który wykazał  nietolerancję glutenu. Dopiero wykluczenie z diety glutenu i często powtarzane kuracje  dietą warzywno – owocową spowodowały że zaczęła powracać ruchomość palców lewej ręki. Dieta ta okazała się również skuteczną metodą leczenia innych jej dolegliwości; ustąpiła nadwaga, wysokie ciśnienie i cholesterol znormalizowały się, zniknęły mięśniaki macicy, także wzrok poprawił się z 3 à do 0, 75 dioptrii.   Pacjentka często stosuje kuracje dietą warzywno – owocową, jest na diecie bezglutenowej.

Przykład 6.   Trzynastoletnia dziewczynka od trzech miesięcy cierpiała na bóle i osłabienie siły mięśni nóg. Nie mogła wstać z pozycji siedzącej, czy klęczącej, ani wejść po schodach.  Badanie krwi wykazało, że enzymy martwicy mięśni były ośmiokrotnie wyższe względem normy, co świadczyło o autoagresyjnym zapaleniu mięśni.  Test na nietolerancje pokarmowe, wykazał nietolerancję glutenu, mleka, jaj, marchwi i cytrusów. Podjęto próbę trzytygodniowego leczenia dietą warzywno – owocową z wykluczeniem  nietolerowanych warzyw, a następnie dietę eliminacyjną.   Już po diecie warzywno – owocowej nastąpiła radykalna poprawa. Powróciła pełna sprawność mięśni nóg, także wszystkie enzymy martwicy mięśni znormalizowały się.  Obecnie mija drugi rok jak przestrzega diety pełnowartościowej z eliminacją pokarmów nietolerowanych, często stosuje kilkudniowe kuracje dietą warzywno – owocową. Jest zdrowa i sprawna.

Przykład 7. Pacjentka lat 54 z niedoczynnością tarczycy i zanikiem gruczołu tarczycowego w przebiegu autoagresyjnego zapalenia tarczycy (choroba Hashimoto). Od 7 lat utrzymują się wysokie wartości przeciwciał przeciw tarczycowych rzędu 1300.    Cierpi też na zespół „suchego oka”, co jest wyrazem autoagresyjnego zapalenia gruczołów łzowych.    Od 4 lat utrzymuje się niedowład lewostronny w przebiegu  kleszczowego zapalenia mózgu (boreliozy). Jest wożona w wózku inwalidzkim. Cierpi też na silne bóle serca, jest po przebyciu dwóch zawałów serca, ma nadciśnienie krwi, które dochodzi do 240/160, wysoki cholesterol rzędu 400 mg/dl, częste infekcje oskrzeli i nerek, kamicę nerkową, silny zespół bólowy kręgosłupa. Była 60 razy hospitalizowana w tym 30 razy na oddziale reanimacji.  Przypadkowo dowiedziała się o diecie warzywno – owocowej, którą natychmiast podjęła. W czasie pół roku przeprowadziła 4 sześciotygodniowe kuracje dietą z przerwą 3 tygodniową po każdej kuracji.

Już po 6 tygodniach diety zniknęły przeciwciała przeciwtarczycowe, a tarczyca, która była w zaniku odtworzyła się. Po dalszych kuracjach ustąpił niedowład lewostronny, mogła teraz chodzić, tańczyć, jeździć rowerem. Blizny na skórze po 9 operacjach stały się cienkie i prawie niewidzialne. Ustąpiły też blizny po zawale serca, które były w poprzednich badaniach ekg. Już nie ma bólów serca, ani duszności.  Ustąpił też zespół „suchego oka”, ma teraz łzy, nie ma też żadnych infekcji, ani kamicy, również wzrok poprawił się o 4,5 dioptrii. Pacjentka uzyskała pełnię zdrowia, jest bez leków, często powraca do kuracji dietą warzywno – owocową. Przestrzega diety eliminacyjnej; test wykazał silną nietolerancję na gluten i mleko. Obserwacja wynosi 4 lata.

 

wrzodziejące zapalenie jelita  i wiele innych „nieuleczalnych” chorób, nie mówiąc o utracie zbędnej wagi, czy pozbyciu się trądziku.

www-yellow-pepper

Życzę powodzenia 🙂 🙂 🙂

C.D.N. Opis kolejnych kuracji w następnych postach 🙂

 

Ania
About me

To update Biographical Info , go to: http://yourwebsite/wp-admin/profile.php

1 Comments

anteny gorzów
Reply July 17, 2015

Cudowny post, humor i dystans! Plus ogolnie bardzo fajny blog :) Gratuluje! :)

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *